Do góry
Blog o psychomedduchowym stylu życia i podróżach
Logowanie | Odwiedź nas:
    Logowanie | Odwiedź nas:

    Słowacki Raj

    Słowacki Raj (Narodný park Slovenský raj) jest znanym w Europie parkiem narodowym i przepięknym regionem turystycznym położonym we wschodniej części Słowacji. Charakterystyczne dla tego rejonu są strome i malownicze kaniony, potoki, które wydrążyły głębokie przełomy, wąwozy z wodospadami oraz liczne formy krasowe takie, jak jamy czy jaskinie. Na szczególną uwagę zasługują: jednokierunkowy szlak Suchá Belá, mający początek w Podlesku, oferuje metalowe i drewniane drabinki pomocne w przeprawie przez wąwóz Suchá Belá. Po drodze można podziwiać piękne wodospady i malownicze krajobrazy; Przełom Hornadu z ponad szesnastoma kilometrami najefektowniejszych tras prowadzonych po wąskich, leśnych ścieżkach, przeprowadzonych nad rzeką Hornad, gdzie najtrudniejsze odcinki trasy pokonuje się po stupaczkach – ażurowych, metalowych platformach przykutych do pionowych skał kilka metrów nad dnem wąwozu; Tomaszowski Widok (Tomášovský Výhľad), nazywany skalistą galerią, znajdujący się na południowym stoku Ludmanky na wysokości 666,6 m n.p.m., skąd roztacza się przepiękny widok na Przełom Honradu i Dolinę Białego Potoku; Wielki Sokół (Veľký Sokol) należący do najdłuższych i najbardziej stromych wąwozów.

    Słowacki Raj to prawdziwy raj na Ziemi. Cudowne miejsce do medytacji pieszo i refleksji oraz delektowania się pięknem przyrody.

    „…brak szacunku dla samych siebie. To jest przyczyna nieudanego życia, która z kolei ma swoje źródło w kompleksach, lęku, poczuciu winy albo niższości – trzech podstawowych problemach emocjonalnych uznanych przez większość psychiatrów” – Og Mandino, „Największy cud świata”.

    „Większość ludzi już nie żyje w mniejszej lub większej mierze. W taki czy inny sposób utracili swoje marzenia, ambicje, pragnienie lepszego życia. Zaniechali walki o szacunek dla samych siebie i przestali w pełni wykorzystywać swoje wielkie możliwości. Zgodzili się na życie przeciętne, dni wypełnione rozpaczą, a noce łzami.[…]…większość z nas buduje sobie więzienia; mieszkamy w nich jakiś czas, po czym przyzwyczajamy się do ich murów i godzimy się z fałszywym założeniem, że jesteśmy uwięzieni na zawsze” – Og Mandino, „Największy cud świata”.

    Czytając książkę „Życie i zdrowie masz tylko jedno”, poszerzysz swoją świadomość. Słowa, recepty, cytaty, przemyślenia i mądrości zawarte w książce znajdą w Tobie większy lub mniejszy odzew i zachęcą Ciebie do właściwych działań.

    Zespolenie z własną duszą pomaga dochować wierności wewnętrznemu życiu. Aby móc tego dokonać, wpierw trzeba poznać własną duszę, jej naturalność, wewnętrzny instynkt i intuicję, głos, którym przemawia i jej głębokie potrzeby. Bo „Życie i zdrowie masz tylko jedno”.
    Przeczytaj opinie czytelników którym lektura książki już pomogła.

    Naucz się karmić własną intuicję i pielęgnować naturalne instynkty. Chroń je i pozwól im wzrastać. Staraj się zachować z nimi łączność.

    Czego chcesz? Czego pragnie Twoje najgłębsze ja? O czym najczęściej marzysz?

    Dusza człowieka łaknie dla siebie odpowiedniej strawy. Nie zastąpi jej to wszystko, co płytkie i powierzchowne. Dusza uwielbia karmić się miłością, twórczością, niewinną ciekawością świata, wędrówkami na łonie natury, mądrymi tekstami, żywą relacją z Bogiem, wolnością oraz życiem znaczącym, autentycznym i wypełnionym głęboką treścią.

    Warto pielęgnować dobry nastrój i pozytywne myśli przez oglądanie malowniczych krajobrazów. Samotne chwile w górach są  darem i błogosławieństwem, jakim możemy obdarzyć naszą duszę. Dają sposobność wsłuchania się w jej wewnętrzny głos.

    Zaryzykuj swoją przyszłość, aby pójść naprzód, zmienić swoje myślenie   i nawyki. Nie poddawaj się w swoim życiu za szybko. Zacznij ulepszać swoją życiową sytuację. Nie pozwól sobie zatracić wiary w siebie i Boga. Bo „Życie i zdrowie masz tylko jedno”

    Lęk jest nędzną wymówką, aby nie pójść do przodu w swoim życiu duchowym. A przecież to tylko miłość uzdrawia, leczy zranienia i naprawia krzywdy. Warto uczyć się miłości i jej doświadczać. Doskonalenie duchowe w miłości stopniowo usuwa lęki.

    Warto znaleźć się w miejscu odosobnionym, gdzie nic nam nie przeszkadza. Gdzie możemy wyłączyć się i zdobyć dla siebie trochę samotności.  Absolutna cisza pomaga nam skonfrontować się z trudnymi pytaniami:  Co potrzebuje naszej uwagi? Czego mamy za mało, a czego za dużo? Czy nasza dusza, duch i ciało kroczą dobrą drogą? Czy nasze życie wewnętrzne jest widoczne na zewnątrz? 

    „Wszyscy popełniamy błąd, sądząc, że drugi człowiek może być lekarstwem, wzruszeniem, spełnieniem. Dużo czasu upływa, zanim zrozumiemy, że tak nie jest, głównie dlatego, że uzewnętrzniamy własną ranę, zamiast się nią zająć, zadbać o nią w swym wnętrzu. Niczego prawdopodobnie kobieta bardziej nie pragnie od mężczyzny, niż żeby spojrzał wprost na swoją ranę. Kiedy mężczyzna zagłębia się w nią, a jego wierność wobec świata wewnętrznego  i zewnętrznego staje się wyrazista i mocna, łza przychodzi w sposób naturalny. Zostaje swoim uzdrowicielem, nie jest już samotny, oderwany od głębokiej Jaźni. Nie musi już prosić kobiety, by była jego środkiem uśmierzającym” – Clarissa Pinkola Estés, „Biegnąca z wilkami”.

    Może i Ty dołączysz do wciąż powiększającego się grona Czytelników książki „Życie i zdrowie masz tylko jedno”?

    A oto niektóre opinie o książce wyrażone przez zadowolonych Czytelników:

    „Czytałam książkę w dużym skupieniu, zdanie po zdaniu. Zmusiła mnie ona do zadawania sobie pytań i refleksji nad swoim życiem. Dzięki niej zaczęłam żyć inaczej, lepiej. Czuję większy spokój”

    „Podejście do życia psychologiczne i jednocześnie uduchowione. Mądre rady, które przemawiają do mnie. Powoli odkrywam przekonania rządzące moim życiem. Są książki, do których po ich przeczytaniu nigdy już nie zajrzałam. Ta jest inna. Będę wracać do niej nie raz”.

    „Zdecydowałam, że muszę coś zrobić ze swoim życiem. Przeczytałam książkę. Nie żałuję. Zmusiła mnie ona do refleksji nad swoim życiem i dodała siły. Cały czas do niej wracam, do wszystkim fragmentów, które zaznaczyłam żółtym markerem”.

    „Teraz już wiem, co robić, aby kreować własne życie, a nie jak do tej pory to głównie okoliczności i inni ludzie decydowali o moim życiu. Zamknąłem się z tą książką sam na sam w pokoju i cały dzień czytałem, tak mnie ona pochłonęła. Nietuzinkowa książka”.

    „Odkrywcza i jedyna w swoim rodzaju. Niewiarygodnie wciągająca. Wiele przydatnych recept, historyjek, przykładów i cytatów. Moim zdaniem każdy powinien się z nią zapoznać, szczególnie osoby potrzebujące pomocy psychologicznej i wsparcia”.

    „Zdecydowałam, że od dzisiaj nie będę ofiarą losu. Tylko krok po kroku zacznę kreować mądre i świadome życie. Powtarzam sobie, że nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mądrości, siły i trzeźwego myślenia”.

    „Zaskakująca i poruszająca. Można przeczytać ją wyrywkowo. Wybrałam te rozdziały i tematy, którymi jestem teraz najbardziej zainteresowana. Dużo wskazówek i złotych myśli ”.

    „Daje motywację do lepszego życia. Inspiruje i podnosi na duchu. Zawiera głębokie prawdy życiowe. Radzi i wspiera. Wreszcie powoli zaczynam zakochiwać się w swoim życiu”.

    Przeczytaj więcej opinii.

    „Jedna z najtrudniejszych lekcji, jakiej powinniśmy się w tym życiu nauczyć, a której wielu z nas nigdy się nie nauczy, dotyczy tego, jak dostrzegać i doceniać piękno, boskość, raj, które są wokół nas tu, na ziemi. Ten…ten z was, kto pozwolił, by jego życiem kierowały wydarzenia, na które nie mamy żadnego wpływu, i przez to drży w obawie o jego utratę, popełnia straszny błąd. Sukces, radość, dobrobyt, miłość, spełnienie – wszystko to jest dostępne tutaj…teraz! Pomimo to wielu z nas ucieka i chowa się w sobie po okrutnych doświadczeniach losu i odtąd żyje życiem, w którym dzień jutrzejszy jest tak ciemny jak dzisiejszy, i zamiast cieszyć się rajem na ziemi, przechodzimy, niespełnieni, przez nasze własne, prywatne piekło” – Og Mandino, „Dar złotoustego”.

    „Mniemanie, że wszystkie problemy da się rozwiązać przez pozbycie się projekcji i dotarcie do świadomości, jest podwójną pułapką. Czasem to się sprawdza, czasem nie. Zamiast paradygmatu „albo-albo” (błąd tkwi albo na zewnątrz, albo we mnie), pożytecznej byłoby przyjąć model „i-i” – problemy tkwią i we mnie, i na zewnątrz). Takie postawienie sprawy pozwala wszechstronniej rozważyć każdą sytuację i daje większe szanse na jej uzdrowienie” – Clarissa Pinkola Estés, „Biegnąca z wilkami”.

    „Inwestycja w podróże to inwestycja w siebie” – Matthew Karsten.

    „Cel podróży to nie miejsce do którego zmierzasz, a nowa perspektywa z jaką patrzysz na świat“ – Henry Miller.

    2008 rok powyżej

    I 9 lat później (2017 rok)

    Życie może stać się przedsmakiem raju, kiedy mamy do niego najlepsze klucze.  „Umieć prawdziwie żyć, to przecież najstarsza sztuka tego świata. Większość ludzi, niestety, tylko wegetuje” – Oscar Wilde.

    „Trzeba tak żyć, żeby można było mieć szacunek dla samego siebie” – Maksym Gorki.

    I na koniec…

    Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie IMG_1898-1024x683.jpg

    Zachęcam Cię gorąco, tak z całego serca, abyś w trakcie lub po podróży położył się wygodnie i przeczytał książki: „Życie i zdrowie masz tylko jedno”, „Studium sztuki lepszego życia” oraz/lub „You have one life and one health”.

    Wszystkie informacje o książkach i ich zamówieniu znajdziesz TUTAJ

    Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Zrzut-ekranu-2020-04-21-11.51.08-1024x678.png

    Książka „Życie i zdrowie masz tylko jedno” może być wspaniałym prezentem dla bliskiej Twojemu sercu osoby. I nie tylko.

    Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 06-1-1024x516.jpg

    Życie człowieka jest wymagającą wędrówką. Wygrywanie życia wymaga: dużej siły woli, ciągłej pracy nad sobą i relacjami, rozwoju duchowego, codziennej walki i troski o dobro, życia w prawdzie, uczenia się doświadczania miłości, bogactwa ideałów i aspiracji oraz ciągłego budowania relacji z Bogiem. Nie ma dróg prostych i na skróty. Dobro, udane relacje i zdrowie trzeba sobie wypracowywać codzienną, niełatwą pracą, która nigdy się nie kończy. 

    To jest wymagająca sztuka życia: budować  więzi, przeżywać miliony wrażeń i chwil, zarówno tych dobrych, jak i złych, z bliskimi sercu ludźmi oraz wciąż wierzyć i ufać Bogu, że będzie lepiej. Być dla siebie lustrami, pomagać sobie wzajemnie zmieniać się na lepsze, starać się nawzajem zrozumieć siebie i wspólnie dążyć ku dobru, przepracowując i porzucając to wszystko, co szkodliwe, osłabiające, raniące i sporne. Przemierzać góry i doliny, czyli doświadczać codziennej panoramy życia. Przebaczać sobie nawzajem i iść dalej wspólnie przez życie. Najlepszą drogą. I to każdego dnia. Wszystko, co złe zostawiać za sobą. Do „szkatułki życia” wrzucać tylko dobre wspomnienia. Bo najważniejsze jest to wszystko, co dzieje się tu i teraz oraz istotne są te chwile, na które czekamy. Jak cenne jest życie z dużą wiarą i nadzieją. Życie na tej Ziemi jest krótkie i szybko przemija. Warto gromadzić miłe wspomnienia w „szkatułce życia”, wnosić dużo tego, co ważne, wartościowe i dobre do życia innych, wyjaśniać różne nieporozumienia, wybaczać sobie nawzajem i zapominać o tym, co nie było dobre. I żyć. Tak zwyczajnie.

    Życzę Ci wszystkiego dobrego i wspaniałych podróży w głąb siebie i po świecie.

     

    Udostępnij