Funkcjonowanie małżeństw/związków partnerskich pochodzących z rodzin przemocowych i dysfunkcyjnych

Posiadają kilka lub więcej poniżej wymienionych cech osobowościowych, emocjonalnych czy sposobów myślenia lub działania:

Mają skłonność do obsadzania swojego dziecka/dzieci w roli powiernika, słuchającego wszystkie problemy dorosłych lub sojusznika występującego w konflikcie przeciw współmałżonkowi/partnerowi.

Najczęściej są dobrymi pracownikami, bo są odpowiedzialni, skuteczni, potrafią pracować pod presją czasu. Są bardzo zaangażowani w pracę, bo nie chcą zawieść i rozczarować swoich pracodawców.

Potrafią skutecznie ukrywać swoje lęki, gniew i napięcie.

Na zewnątrz sprawiają wrażenie osób, którym się w życiu powodzi.

Cechuje ich ciągła niepewność co do własnej wartości, skłonność do bezlitosnej oceny innych i siebie oraz nadmierna wrażliwość i nieumiejętność okazywania emocji.

Często wykazują skrajną ambiwalencję w związku. Ich zachowania oscylują pomiędzy próbami zaufania i zbliżenia się a unikaniem i ucieczką.

Długotrwale zmagają się z silnym uczuciem gniewu i smutku.

Często mają obniżony nastrój, cierpią na depresje i nerwice.

Mają skłonność do wybawiania, ratowania współpartnera/współmałżonka z uzależnień, nałogów i opresji.

Często potrzeba wiele czasu, aby zdali sobie sprawę, jakie dzieciństwo przejęli od swoich rodziców i że sami świadomie lub nieświadomie kreują wzorce rodziny przemocowej i dysfunkcyjnej.

Często uważają swoje przemocowe zachowania za właściwy i społecznie akceptowany sposób rozwiązywania problemów i porozumiewania się.

Często jest tak, że dziecko przystaje do agresywnego rodzica, zwracając swój gniew na słabego rodzica.

Mają deficyty w obszarze poczucia własnej wartości, miłości i bezpieczeństwa, dlatego trudno jest im poradzić sobie z własnym smutkiem, gniewem i lękiem. Stąd albo odcinają się od tych emocji, albo odczuwają ich nadmiar. Czasami całe życie siłują się z nadmiarem tych emocji.

Trudno jest im odnaleźć się w roli rodzica.

Nie są zbytnio zainteresowani wzajemną troską o swoje dobre samopoczucie. Raczej rzadko koncentrują uwagę na swoich dobrych stronach.

Często nie wierzą w swoje dobre intencje.

Unikają interakcji sprzyjających konstruktywnemu oczyszczeniu atmosfery i rozwiązywaniu konfliktów.

Unikają takiego dialogu, który pozwala zrozumieć uczucia i stanowisko drugiej strony i zmierza ku pojednaniu.

Wykazują małą zdolność do cieszenia się życiem.

Lekceważą konieczność rozliczenia się z bolesną przeszłością dla własnego dobra lub tego nie zauważają.

Przejmują bez refleksji różne złe wzorce z domu rodzinnego.

Poszukują lub odrzucają autorytety.

Mają problem z podejmowaniem decyzji nie potwierdzonych czyjąś akceptacją.

W wielu społecznych sytuacjach brakuje im odwagi, aby powiedzieć prawdę, dlatego wolą kłamać.

Trudno im mieć dystans do siebie i innych.

Mają skłonność do bycia lojalnymi, nawet w stosunku do osób, które stosują przemoc psychiczną.

Kiedy zaczynają rozumieć swój dysfunkcjonalny i przemocowy wzorzec funkcjonowania spotykają się zarówno z własnym oporem  wewnętrznym, jak i oporem osób z zewnątrz.

Bardzo często reagują w sposób impulsywny, bezrefleksyjny, nie biorąc pod uwagę konsekwencji tych reakcji. Nie biorą pod uwagę  alternatywnego zachowania.

Mają skłonność do uciekania przed problemami, a nie rozwiązywania ich wspólnie. Najczęściej uciekają w pracę, alkohol, nadmiar towarzystwa lub w książki.

Często nie potrafią dostrzec swoich sukcesów i osiągnięć, tych małych i dużych, i docenić siebie.

W sytuacjach bardzo stresujących mają skłonność do izolacji i zamykania się w sobie.

Mają skłonność do postępowania tak samo, jak z nimi postępowano w dzieciństwie lub w wieku dojrzewania.

Będąc ze sobą w chorym układzie mają utkaną dla własnych potrzeb strategię przetrwania.

Jak wzmacniać wzajemne relacje w związku małżeńskim czy partnerskim?

Opisane jest w następującym wpisie: http://violettawroblewska.com/?p=36&lang=pl

Polub nas na

Podziel się na